tfurca.
tfurca >> sexualny>>
***
...kochał to muskanie synapsów za pomocą delikatnych pocałunków czy też
miłych dla oka, ucha, nosa zdarzeń, zdjęć czy też zachowań. ciało miało dla
niego znaczenie największe.
świadczyć o tym mogły jego zdegenerowane sny erotyczne, w których grał o i
z kobietami. lubił ten rodzaj zabawy w podchody miłosne gdzie zabiega się
o, osacza się, łechta, zapędza, wiąże się, łaskocze, muska, mruga, ucieka,
goni, czy też wreszcie się rozwiązuje ofiarę z niewidocznych sznureczków.
sposoby były, są i będą różne. cel (podobno uświęca środki - tak mówią) stawał
się dla niego ważny, a droga do niego jeszcze mniej ważna niż najważniejsza.
erudycja oraz umiejętność prowadzenie rozmowy na każdy temat, plus zmysł dobrego
smaku bardzo mu w tym pomagały. do pełni szczęścia umiał nasz heros być czasem
szalony.
miał pecha - zakochał się. doprowadziło go to do zguby, po prostu zgubił się
i do dziś dnia nie wiadomo gdzie przebywa...
p.s.
JEŚLI KTOŚ GO SPOTKA TO NIECH ZADZWONI POD nieistnijący NUMER ZNAJDUJĄCY
SIĘ NA ODWROCIE STRONY.
***
TO SIĘ ZDARZYĆ MOGŁO WSZĘDZIE & KAŻDEMU ....
AUTOR ZBIOROWY: LUDZKOŚĆ + tsy (1994)