tfurca.
tfurca >> powiernik >>
***
jestem powiernikiem ludzkich myśli i widzeń (widzi-mi-się tak zwanego), to znaczy bynajmniej nie jestem księdzem i wiedza ma nie pochodzi z tajemnicy spowiedzi, jestem po prostu facetem sumiennie pracującym w zakładzie fotograficznym. wywołuję ludzkie zdjęcia z wesel, pogrzebów, chrzcin, sesji zdjęciowych, rozwodów (tych jest bardzo mało), wakacji, porodów, katastrof, klęsk ... gdybym wywoływał zdjęcia rentgenowskie pewnie widziałbym też bezpośrednio ludzkie dusze, jednak zajmuję się tylko normalnym płaskim wymiarem zamkniętym w kliszy fotograficznej, z której wierzcie mi też można wiele wyczytać i dzięki temu nauczyć się czegoś ważnego. to fascynująca praca, dla ciekawych i chętnych poznania tajemnic zaciszy domowych oraz zaciszy marzeń tkwiących w cudzych wnętrzach. ludzie mają swe ukryte wymiary (piękne oraz czasem, ale to rzadko, obleśne), wiele w nich można zobaczyć. w tej pracy obowiązuje niepisana reguła tajemnicy milczenia, którą wyznaję, i dlatego być może mówię o sobie powiernik ...
jestem powiernikiem ludzkich myśli i widzeń, spoczywa na mnie odpowiedzialność za ich postępowanie i działania, czasem swym wzrokiem przywołuję ich do porządku. oni (klienci) wiedzą, że moje oczy widziały to co sfotografowali. karcę ich patrząc odważnie prosto w ich zepsute oczy. to kosztuje mnie wiele energii. zbieram też niektóre ciekawsze zdjęcia w albumach i skoroszytach, to dokumentacja czasu przeszłego i minionego. każdy kolor okładki albumu odpowiada innemu wydarzeniu. w czarnym umieszczam te dotyczące ludzkiej śmierci i te pokazujące panią w czarnej szacie z kosą. są tam obecne ludzkie dusze uleciałe gdzieś wyżej i ostatnie tchnienia. w czerwonym jest gorące uczucie miłości obecne dookoła nas. artyzm i codzienność ujęć zatrzymanych w kadrze znajduje swój koniec w tym albumie bardzo obszernym, na jego łamach widać wibracje pozytywne i udzielające się innym. niebieski to morze, ukojenie i szum fal tam słychać mocny. zielony ? piękno przyrody tutejszej i nieznanej naszym oczom miastowym. w brązowym chowam zdjęcie gór potężnych i widoki z nich na ogrom przestrzeni. biały kryje zimę i śnieg. żółty przekazuje energię, a w różowym chowam piękno ludzkiego nagiego ciała ? akty kobiece ... jest jeszcze parę innych kolorów ale nie pamiętam co tam się kryje, najważniejsze wymieniłem. jestem powiernikiem ludzkich myśli i widzeń ... pielęgnuje je z nabożnością ziemską !
***
OSOBA PRAWDZIWA
ZDARZENIE REALNE
CZAS: styczeń 1998 ...