tfurca.
tfurca >> odpowiedz >>
... chcę ... dlatego czekam ...
***
czekam na odpowiedź listowną od ciebie, uczę się dzięki temu cierpliwości
- odkąd pamiętam zawsze miałem z tym kłopoty. (kłopot: spokojne czekanie na
ruch lub gest drugiej strony, bo to nie jest gra w szachy ... ale życie).
zatem przede wszystkim w pierwszej kolejności pozbyłem się maszynki do mierzenia
czasu, aby nie widzieć jak on powoli upływa sobie - zegarek sprzedałem obcej
osobie, którą spotkałem przypadkiem; nakupiłem też dużo różnorakich książek
i czytam je teraz namiętnie, to miłe zważywszy na to, że dawno mi się to nie
zdarzało ...
dziwne kiedyś bardziej się denerwowałem pustką niewątpliwą skrzynki pocztowej
(ludzie się zmieniają ... albo i nie ...); teraz staram się ćwiczyć jogę,
godzinami stoję na głowie w pozycji świeczki, tai-chi też nie jest mi obce
... na początku było ciężko, obecnie mam większy spokój wewnątrz siebie i
pewnie dlatego mogę się lepiej skupić. rozpocząłem też studia nad malowaniem
obrazów olejnych - będę malował, zakupiłem w tym celu sztalugi, farby i pędzle
oraz inne potrzebne do tego rzeczy. szukam teraz plenerów i obiektów, które
chciałbym namalować, bo ludzi malować nie potrafię lub raczej nie chcę ...
chodzę też codziennie do kasyna i gram w ruletkę, korzystając z żetonu szczęścia
- dostaje się go na wejściu jako zachętę - dużo wygrywam i tyle samo przegrywam,
po prostu życie ... ćwiczę dzięki temu silną wolę. oprócz tej hazardowej rozrywki,
mam jeszcze inne mniej niebezpieczne, uczęszczam regularnie do kin i teatrów
na wszystkie nowości repertuarowe;
chłonę sztukę metafizyczną także ...
(...) i proszę odezwij się, bo to co wyżej nie świadczy o tym, że mogę bez ciebie żyć i bez twoich listów egzystować ... ja tylko delikatnie mówiąc zabijam czas aby on mnie nie zabił ...
***
napisana przy przypływie nowego tlenu
świeży powiew to ważna rzecz ... tsy/95