tfurca.

 

tfurca >> kwiaciarz >>

***

... całymi dniami tak stoję i patrzę na ludzi. znam ich odruchy na pamięć. to nie było trudne rozszyfrować te ludzkie zachowania, po prostu wszyscy zachowują się schematycznie. na przykład przy kupowaniu kwiatów ciętych, to wybieranie długie z namysłem i przebieranie jakby rzeczywiście znali się na kwiatach (mają hektary różnych gatunków pod szkłem, koneserzy ?!). marudzą, że ten ma tu krzywe, a tamten ma za mały pąk ? jakby to była wina kwiatów, że takie urosły w tych sztucznych szklarniowych warunkach. trzeba być naprawdę cierpliwym aby móc nie wrzasnąć na tych niezdecydowanych, a oni dalej grzebią łamiąc przy tym pozostałe jeszcze zdrowe liście u innych sztuk, przecież to nie jest decyzja klasy spuścić tę bombę atomową czy też jej nie puścić. potem jest celebracja podniosła ? dziękczynna ? za te cudne róże, tulipany czy też frezje czyniona przez panie serca tych maruderów. słodkie buzi i w drogę dalej. za moment następna para podchodzi... ci co mają problemy decyzjonalne, pozwalają swoim panią wybierać i przez to przenoszą te chwile grzebań w pękach biednych kwiatów na płeć piękną. męczarnie. dziwne jest to, choć takie szalone czasy przecież są, to nie zdarza się, że to kobieta nagle podchodzi, wiodąc prym, i kupuje kwiat swemu mężczyĽnie. ta sytuacja wzbogaciła by me obserwacje przestrzeni ? byłaby swoistym wyjątkiem co prawda, ale nie potwierdzającym regułę. no bo to niestety męczy takie patrzenie na schematyczność tych ruchów ludzkich. bardzo męczy me synapsy. tak zastanawiając się głębiej te ruchy są zaprzepaszczone ... na przykład patrząc na moje życie: ja też tak kiedyś robiłem i było mi miło mogąc wybierać kwiat dla mej lubej. z którąś z tych lubych zacząłem swe małżeńskie życie i tak z czasem to coś się wszystko wyprztykało. moja córka się puszcza i bierze w żyłę jakiś syf. syn jest kibicem jakichś trzecioligowych patałachów. żona mnie bije za to, że sąsiadka ma nowe futro, a ona nie ma. spokój tylko tutaj ? tu gdzie mogę obserwować schematyczność zachowań jednostek. ale nic im nie będę mówił co ich czeka, mam to w dupie, niech się sami męczą. może im się uda stworzyć inne nie-schematyczne udane przestrzenie ...

... mam ten buissnes odkąd pamiętam, sprzedaję kwiaty ? jestem męską kwiaciarką, czyli kwiaciarzem. mam na imię damian, ale mówią mi FLAŁER ...

***

PODOBIEŃSTWO PRZYPADKOWE, tsy
około 1256 tysiąca tygodnia mego życia

[powrót]