tfurca.

 

tfurca >> krew >>

***

krew mi dziś z nosa pociekła jak to kobiecie co miesiąc - obficie i brunatnie była do nieprzytomności ... zawsze tak być może gdy osłabiony jestem wpływem uczuć delikatnie przytłaczających moje wnętrze: naczynia krwionośne, limfonośne, bodźconośne. chodzi mnie tu o miłość, a dokładnie o jej początek !

zatem jak to jest z moim organizmem człowieka - jeśli daje znaki, to co one znaczą ? jak je odczytać ? ( ... )

a może "to" w moim przypadku jest normalne i nie ma mowy o żadnych przytłoczeniach ... (więc o co ci chodzi ???) być może kiedyś się wykrwawię na śmierć, a lekarze powiedzą, że to na pewno nie było spowodowane uczuciami - po prostu przypadek albo słabe naczynia krwionośne miał ten koleś.

[ BUNT ]

ja chcę prawdy o sobie !!! dlaczego mi krew z nosa wtenczas, czyżby stygmaty nowoczesne wszechobecne ?! a może to choroba ... choroba

***

autor się chyba zakochał
tak bywa czasem ... WRO?95

[powrót]