tfurca.
tfurca >> blisko >>
***
... zrozumiałem TO (lub tak tylko mu się zdaje ? lecz bliska jest prawda tym razem, bliższa niż ostatnio); bardzo dobrze, że dotarło to do mnie po tylu latach, cieszę się niezmiernie radością szczerą ? zrozumiałem, że najważniejsza jest bliskość. ta odległość między dwojgiem ludzi, kochających się uczuciem realnym i szczerym. odległość, która jest minimalna, a wyraża się wspólnym niczym nie zmąconym spokojnym snem ... i gdy budzę się w nocy, czuję zapach bezpieczeństwa i mogę spojrzeć na jej sen. zamknięte oczy tego anioła, pod postacią tej kobiety, są piękniejsze gdy sen je opętał i powieki ma zamknięte. oddycha miarowo, usypiając mnie i zasypiam po chwili już spokojny, że jest bliskość i mogę jej doświadczyć przez moment tej nocy realnej, skończonej. idealność tej sytuacji jest niepowtarzalna, receptory rejestrują każdy mikro-makro ruch i chłoną to piękno chwili. harmonia wszechobecna otacza ? sen nasz wspólny wymarzony, teraĽniejszy, nasz ...
bliskość w ten sposób widziana jest wręcz nierealna jak się o niej mówi czy też pisze, lecz zawsze każda próba taka przybliża troszkę do sedna prawdy i daje znać, że jest to ważne. rzeczy ważne czasem przemykają nie zauważone i po daniu świadectwa słowem, zamkniętym w tej opowieści, zatrzymujemy je na chwile ...
cały czas się staram pokazać prawdę, odkryć Jˇ. odkryć jej ciało nagie, śpiące tak spokojnie obok mnie, wtulone czule. oddech jej jest dĽwiękiem tak dawno nie słyszanym, teraz się nim sycę. zaczyna mieć gęsią skórkę, sięgam ręką do pokrętła farelki i daje na maxa by grzała mocniej, a ja jeszcze ukradnę chwilę gdy patrzeć będę na nią. ma takie cudowne ciało, moje kochanie wyśnione. jednak przykrywam ją, by nie zmarzła ... takich chwil więcej chciałbym przeżywać, takich zapętlonych magicznie. co rusz ta sama sytuacja, bez możliwości pójścia dalej i popłynięcia naprzód czasu prądem. wciąż czuć jej smak i zapach. dotknąć jej gładĽ pleców delikatną. włosy poczochrać i głaskać by sen jej wciąż trwał. jestem teraz szczęśliwy i może mi to przejdzie za jakiś czas. lecz teraz ważne jest i co będzie to będzie kiedyś. chcenie pewnie nie pomoże, nie zaczaruje naszego bezpieczeństwa i los popłynie niczym wiatr. dlatego każdy szczegół tak ważny teraz jest dla mnie, każdy grymas i szmer twego serca, bielizny, rzęs, opuszków ... chcę pamiętać każdy zarys i zakamarek naszych pieszczot, tuleń drogich. te chwile będą trwać we mnie do końca, tak czuję i cieszę się z tego. nie będzie to katowanie się wspomnieniami lecz oddech spokojnego człowieka taki jaki jest teraz przy tobie kochana. przebudzasz się, a dla mnie wciąż jest to sen. sen wieczności, która się dziś w nocy ukazała. otwierasz oczy i patrzysz na mnie czule. troszkę niewyspana lecz zadowolona i szczęśliwa chwilą. mówisz coś do mnie, nie słyszę cię. skupienie pełne muszę skończyć, by cię usłyszeć i rozmawiać z tobą ? nowy dzień dla nas się rozpoczyna. powoli wstawać będziemy, spełnieni w sobie ...
(...)
***
KONIEC CZERWCA 1998 ... tsy;
PRZEBŁYSK NIESAMOWITY.