tfurca.

 

tfurca >> asceta >>

 

***

artysta - asceta śpiący pod schodami, jak ten święty co w średniowieczu tam kawał życia spędził (nie pamiętam teraz jego imienia, chyba św.aleksy to był) - sztukę chłonie całym sobą ... będąc kloszardem, lumpem, oberwańcem, itd. itp. widzi naturę wyzbytą z wszelkich na budowanych przez wieki cywilizacji zależności. on dochodzi do sedna bez wysiłku, każdy o tym marzy - ja też !!!

... i ten mimo śnieżno białej twarzy oraz brodzie przebywający na rynku, który bawi ludzi naśladując ich chód, on to jest najbliżej ludzkości. obserwuje ich zachowanie wnikliwie i cierpliwie, dzięki temu też zarabia na swój skromny byt. jest baskerem - współczesną wersją ascety.

takie życie daje dużo satysfakcji i mądrości. ma się wtedy czas by się zatrzymać i poczekać na swoją duszę, która została z tyłu gdy spieszyliśmy się gdzieś niepotrzebnie. trzeba się zatrzymywać i chłonąć spokój braku ruchu całkowitego. to jest nasza natura człowieczeństwa - zbliżenie do harmonii współistniącej z otoczeniem, bez szarpaniny i miotania się w desperacji. rzeczy dzieją się i następują po sobie ... asceta nasz dzisiejszy, głęboko w nas - wydobyć go tak trudno ...

***

NAPISANE DAWNO TEMU
POPRAWIONE ... 06.98
TOMASZ JAKUB TO POPEŁNIŁ

[powrót]